|
1.Ciemna nocy, niepojęta, drzewo co na mrozie pękasz, pomużcie mnie, umęczonej Wędrować w dalekie świata strony. 2. O Józefie ty mnie wspomóz, byśmy doszli gdzie do domu, juz ból mnie ciala przeszywa A gdzie ja będę rodziła. Ref: Ani łyżki, ani miski, ani deski do kołyski Ani płatka, ani szmatka, co ja poczne biedna matka. Ref: Lisy po śniegu rysują, wilki z boru nawołują a gdzie ja samotna w tej drodze Bożego Syna urodze.(x2) 3.Już nie moge, płakać z żalu już mnie stopy ogniem palą A to jeszcze taka droga Ani domu, ani ognia |
| Kocham cię nie takim, o jakim marzę, żebyś był, lecz takim, jakim jesteś. Takim, jakim ukształtowało cię życie, zwłaszcza jeśli cię złamało, i głównie za to. Chcę wiedzieć wszystko o tobie, poznać twoje dzieciństwo, znać wszystkie rany, jakie ci zadano. I chcę, żebyś ty znał moje. Jeśli nawzajem ofiarujemy sobie nasze rany, powoli je zaleczymy. Im bardziej cierpiałeś, tym bardziej cię kocham. |
Nasz serwis oferuje najlepsze i najlepsze życzenia poważne i oficjalne, miłosne i słodkie wierszyki, gotowe - smutne i śmieszne wiersze, oraz najpiękniejsze i fajne sms.
| Kiedy los nas rozrzuci I będziemy w oddali, Spójrz na zdjęcie przez chwilę, Wspomnij, jak myśmy kochali! |